0
Jakieś 3 lata temu, mając 13 lat, zaczęłam przez jakiś czas w sklepie kupować tymbarka jabłko-miętę.
Zawsze kupowałam 1 butelkę na dzień i trzymałam ją koło własnego łóżka.
Zauważyłam, że rano nie było części zawartości, jaka była zanim poszłam spać.
Jestem osobą bardzo nerwową, więc z tego powodu zrobiłam aferę na cały dom ''kto pije mi tymbarka?!''.
Oczywiście nikt się nie przyznał, a picia cały czas mi ubywało...

Wstając wcześniej z łóżka za potrzebą poszłam do łazienki, po czym już mi się nie chciało spać, więc sobie leżałam.
Po 30 minutach zaczęła się do mojego pokoju skradać moja starsza siostra, która szykowała się do szkoły, i po cichu zaczęła pić mojego tymbarka.
Byłam tak wkurzona, że myślałam, że zaraz wybuchnę, bo nawet się nie przyznała, że mi bierze picie.
Jednakże udawałam, że nadal śpię i w mojej główce pojawił się ''sprytny'' plan.

Tego samego dnia, wieczorem, zanim poszłam spać, wypiłam całą zawartość mojej butelki, po czym nalałam do tego moje siki.
Rano specjalnie nie spałam, bo chciałam zobaczyć jej reakcję, jak będzie piła ten ''jabłkowo-miętowy napój bogów'' :D

Cóż tu dużo mówić...
Przyszła.
Wzięła ogromne 3 łyki, po czym wykrzywiła się i zwymiotowała wszystko...
...na moją pościel i twarz...;///
Plus Minus 0( 0 )
0
Właśnie dostałam w twarz od nieznajomego dresa... Powód: nieznany. Jego tłumaczenie:
- Wyglądasz jak moja była, nienawidzę jej.
Plus Minus 1( 1 )
0
Byłam w kilkuletnim związku.
Rozpadł się, bo stwierdziliśmy, że nie dążymy do tego samego a on nie spełnia moich oczekiwań.
Po roku znalazłam nowego faceta.

Jest zupełnie inny, pomaga mi kiedy tego potrzebuję, zawsze mogę na niego liczyć i wciąż mnie zaskakuje.

Wiecie, co jest w tym wszystkim najgorsze?
Okazało się, że seks z moim eks był znacznie lepszy (ze względu na pewne rozmiary), a z czasem okazało się, że nie umiem zaakceptować faktu, że facet robi dla mnie wszystko, czego chce.

Do eks nie wrócę bo jest samolubnym egoistą, a z księciem z bajki nie umiem nawiązać żywej relacji.
Sama nie mogę tego pojąć!
Plus Minus -1( 1 )
0
Byłem z moją dziewczyną na spacerze, gdy podbiegła do mnie obca mi laska, dała w twarz i zawołała:
"Najpierw mnie przeleciałeś a teraz nie chcesz znać!" i uciekła.
Osłupiały ledwo się się wytłumaczyłem.
Jednak gdy po kilku dniach sytuacja się powtórzyła z całkiem inna obcą mi dziewczyną, moja sympatia ze mną zerwała.
Dziś spotkałem jedną z tych dziewczyn i przyznała mi się, że za ten numer zapłacił były chłopak mojej dziewczyny...
Plus Minus 2( 2 )
0
Jechałem dzisiaj windą.
Na poziomie -1 dołączył do mnie bardzo barczysty, podejrzany człowiek z buldogiem.
Spanikowałem trochę, więc wykonałem posłusznie polecenie, kiedy powiedział sucho: "Usiądź".
Okazało się, że mówił do swojego psa. Przez 10 pięter śmiał się jak szaleniec...
Plus Minus 1( 1 )
0
Bardzo kochałam swojego pierwszego faceta i byłam w stanie zrobić dla niego wszystko.
Pewnego razu oznajmił mi, że ma raka i dalszy związek nie ma sensu.
Nie mogłam się z tym pogodzić więc w geście solidarności ogoliłam głowę na łyso(z wielkim bólem bo o włosy dbałam szczególnie)
Gdy przyszłam do niego w chuście na głowie zapytał mnie co ja odwaliłam.
W prost powiedziałam, ze to taki gest solidarności i że wszystko będzie dobrze.Okazało się, że on tylko żartował bo chciał się mnie pozbyć.
Dziś jestem bez faceta i włosów -.-
Plus Minus 1( 1 )
0
Moja 14-to letnia siostra przyszła do mnie, zapytać, co czułam jak pierwszy raz uprawiałam seks. Odpowiedziałam, ze to sprawa osobista i jej to nie dotyczy. Na co ona "Hmmm, mi się podobało". Mam 19 lat i jestem dziewicą.
Plus Minus 0( 6 )
0
Moją naukę w gimnazjum zaczęłam od wpadki.

To była nowa szkoła, do której chodziłam, a po rozpoczęciu roku szkolnego zapomniałam już, jak wyglądają uczniowie z mojej klasy. Z nikim nie rozmawiałam, bo po prostu byłam zawstydzona, no w końcu nikogo nie znałam.

Zaczęło się od tego, że zwyczajnie zaspałam i dotarłam do szkoły równo z dzwonkiem. Miałam mieć matematykę na pierwszym piętrze, więc wbiegłam po schodach i po chwili stanęłam przed salą z napisem "Pracownia matematyczna".

Błyskawicznie otworzyłam drzwi, rzuciłam "dzień dobry" nauczycielce i zajęłam wolne miejsce w ostatniej ławce.

Przebieg lekcji mocno mnie zaskoczył. Kobieta dokładnie znała imiona wszystkich uczniów (poza mną). Dopiero pod koniec zajęć zaczęła sprawdzać listę obecności. Okazało się, że mnie na niej nie ma.

Podbiegłam do biurka nauczycielki, by sprawę wyjaśnić, zerknęłam na dziennik i... zrozumiałam wszystko. Zaliczyłam lekcję z IIB!

PS Nie zauważyłam, że na tablicy są przykłady, których w ogóle nie rozumiem, bo nie zajmowałam się lekcją. :D
Plus Minus 0( 0 )
0
Wyjechałam z przyjaciółkami na wakacje. Wynajełyśmy domek letniskowy w jakimś ośrodku. Wszystko pięknie aż tu się okazuje że lodówka nie działa. I mamy problem bośmy se lodów nakupowały. Próbowałyśmy ją uruchomić 30 min. I nic. Oburzone poszłyśmy robić aferę. Piątka nas była i się chłopakowi z obsługi nieźle oberwało.

Przyszedł, podłączył lodówkę i wyszedł.

Jesteśmy wszystkie blondynkami. Przypadek? Nie sądzę.
Plus Minus 1( 7 )
0
Dziś po 6 miesiącach związku z dziewczyną zaprosiłem ją na obiad rodzinny do siebie.
Mój pies ma zwyczaj wylegiwania się pod stołem w jadalni i podczas obiadu położył się pod nogami mojej dziewczyny.
Moja mama chciała zażartować i powiedziała, że pies kładzie się koło tego, komu najbardziej śmierdzą nogi.
Dziewczyna się popłakała.
Plus Minus -1( 3 )
------------------------------------------------------
DODAJ SWOJE WYZNANIE

 

Momencik, trwa przetwarzanie danych ... Momencik, trwa przetwarzanie danych