0
Dzisiaj tato wręczył mi kluczyki do samochodu z okazji 18 urodzin. Powiedział, że jak zdam na prawko, będę mógł jeździć, gdzie będę chciał.

Nie miałem serca powiedzieć mu, że mam dopiero 17 urodziny...
Plus Minus 2( 2 )
0
Sytuacja ta miała miejsce, gdy byłam uczennicą liceum.

Był u nas taki zwyczaj, że każdy uczeń musiał odbyć tak zwany dyżur - siedzieć na korytarzu przy stoliku, zanosić dzienniki do klas, pomóc osobom spoza szkoły w odnalezieniu danej osoby bądź miejsca i inne podobne czynności. W pewnym momencie podszedł do mnie chłopak i poprosił o dziennik jednej z klas. Jako że chciałam rzetelnie wykonać swoje obowiązki, spytałam, czy jest uczniem tej klasy.

Jednak nie spodziewałam się odpowiedzi, jaką usłyszałam: "Uczniem nie jestem, ale od tego roku uczę ich biologii".
No cóż, wyglądał młodo.
Plus Minus 1( 1 )
0
Dziś podszedł do mnie mężczyzna koło 40 i poprosił mnie o autograf.
Zamurowało mnie i gapiłam się na niego jak na idiotę. Okazało się, że pomylił mnie z jakąś gwiazdą porno.

Po tym zdarzeniu zniknął szybciej niż się pojawił. A ja do tej pory nie wiem czy mam się śmiać czy płakać.
Plus Minus 1( 1 )
0
Ten moment, w którym mając 17 lat spotykasz na ulicy nauczycielkę z podstawówki, która uśmiecha się do Ciebie i pyta, czy dalej mylisz "erupcję" z "erekcją"...

Proszę Pani, wiem, że czasem przegląda pani tę stronę, więc proszę: Napisałam tak tylko raz, na tej jednej, jedynej kartkówce, dokładnie 6 lat temu, a pani zawsze mi to przypomina. Proszę, zapomnijmy o tym :)
Plus Minus 3( 3 )
0
Przychodzi ksiądz na kolędę. Modlitwa, rozmowy, ogólnie miła atmosfera :) Po wszystkim ksiądz się zbiera i przy wyjściu dostrzegł cichą, nie odzywającą się mnie, głaszcze mnie po głowie i rzecze:
- A ty, dziecko, do której klasy chodzisz?
- Yyy... jestem na drugim roku studiów, proszę księdza.
Ksiądz cofnął rękę jak poparzony i odparł:
- Ooo! To już prawdziwa kobieta!

Reszta familii nie wytrzymała i gruchnęli śmiechem.

1,5 metra człowieczka może zmylić :)
Plus Minus 4( 4 )
0
Cześć, jestem dziewczyną przynależącą do subkultury metalheadów. Jak wiadomo — glany, łańcuchy, długie włosy z grzywą na cały ryj i... moje małe cycki. Ale przejdźmy do meritum.

Któregoś razu byłam z kumpelą w Tesco. Brałam jakieś ciastka, gdy akurat jedna paczka spadła mi pod nogi, więc schyliłam się po nią. Gdy odkładałam ją na miejsce, podszedł do mnie przystojny koleś, wyznający chyba tę samą muzę. (Uznajmy, że miał na imię Janek)

Wyciągnął dłoń w moją stronę i powiedział: "Cześć, jestem Janek, a Ty? Może wspólna kawa?".
Podjarana zaistniałą sytuacją ścisnęłam jego dłoń i wymówiłam z uśmiechem swoje imię. Chłopiec szybko puścił moją dłoń, zaczerwienił się i powiedział speszonym głosem: "kurwa sorry, myślałem, że jesteś chłopakiem", odwrócił się i ruszył szybkim krokiem przed siebie.

Od damtej pory zastanawiam się, czy wyglądam jak facet, czy po prostu jestem brzydka. :)
Plus Minus 2( 2 )
0
W mojej parafii ksiądz proboszcz ma w zwyczaju głaskać dzieci po głowie, kiedy wrzucają pieniądze na tacę.

Ostatnio pogłaskał po głowie moją koleżankę - ma 25 lat i 150 cm w kapeluszu.
Plus Minus 0( 0 )
0
Dostałam przez pomyłkę SMS-a od mojej matki, przeznaczonego dla mojego ojczyma: "Młoda zostaje na noc u koleżanki. Zrobimy to w jej pokoju?"...
Plus Minus -1( 7 )
0
Stałam w kolejce przy kasie, kiedy naprawdę przystojny kasjer zapytał mnie czy zmieniłam niedawno fryzurę.
Serce zabiło mi od razu mocniej - nie dość, że taki przystojniak mnie kojarzy to jeszcze zauważył zmianę mojej fryzury.
Zarumieniłam się i stwierdziłam, że faktycznie dopiero co byłam u fryzjera.
Koleś spojrzał na mnie z mieszanką zdziwienia i rozbawienia.

Okazało się, że za mną stała jego koleżanka i to do niej mówił, a ja się nie zorientowałam.
Plus Minus 1( 3 )
0
Ostatnia klasa ogólniaka.
Przerwa. Jeden z klasowych gangsta odkręcał butelkę z gazowanym napojem. W pewnym momencie zawartość zaczęła się potężnie pienić i wylewać, więc koleś odruchowo odsunął rękę, w której trzymał napój z dala od swojej bluzy.
Niestety zrobił to tak energicznie, że oblał przechodzącą obok dziewczynę. Gazowany soczek zamoczył jej przód swetra, twarz i część włosów.

Ten pajac nawet nie przeprosił, a jego równie odmóżdżony kolega rzucił :
"Brzydsza i tak nie może być". Laska oczywiście to usłyszała. Oni tymczasem rechotali jak durnie i przybili sobie piątki.
Ich miny po wejściu do klasy były nie do opisania.

Za biurkiem siedziała nowa nauczycielka niemieckiego i wycierała okulary mokre od napoju.
Po sprawdzeniu listy obecności, wywołała na małe pytanko naturalnie naszego pajaca.
Ten zaczął niezdarnie ją przepraszać, ale ona uciszyła go unosząc rękę, po czym powiedziała : Teraz to ja jestem sprite, a ty jesteś pragnienie.

Gościu prawie się popłakał.
Plus Minus 3( 3 )
------------------------------------------------------
DODAJ SWOJE WYZNANIE

 

Momencik, trwa przetwarzanie danych ... Momencik, trwa przetwarzanie danych