0
Czytałam ostatnio historię chłopaka, który cierpi na ciągły wzwód
W ramach wsparcia opiszę wam historię mojego chłopaka.

Nie ma on problemów ze swoim instrumentem, poza sporadycznym niekontrolowanym "baczność!", czasami.

Cała historia zdarzyła się w paryskim metrze.
Otóż luby mój po pracy wracał grzecznie do domu.
A metro jak to metro - pełne po brzegi.
Wepchnął się zatem w tłum i stoi zadowolony że udało się wsiąść. Razem z nim wcisnęła się także skąpo ubrana pani.
Pech chciał, że ta stanęła akurat tyłem do niego.

Pierwsza stacja - nikt nie wysiadł, ale za to kilka osób wsiadło.
Pani więc znalazła się stanowczo bliżej, a że była w wysokich butach, to jej tyłek znalazł się na interesie mojego lubego, no i biedny nie wytrzymał...

Pani oczywiście poczuła jak się sprawa ma, ale nijak sytuacji uratować nie mogła, więc tylko się uśmiechnęła.
Wytrwał mój luby 2 stacje i wysiadł, a pani pomachała mu na pożegnanie.

Do domu wrócił czerwony jak cegła i wystraszony jak pies w klatce. Zapytany co się stało z rozbrajającym strachem i przepraszaniem opowiedział mi tę historię.

Nie, nie byłam zła, ale popłakałam się ze śmiechu.
Uważajcie, drogie panie, komu na co napieracie, bo biedne chłopy też wstyd mają!
Plus Minus 1( 1 )
0
Mój syn niedawno przedstawił mi swoją nową dziewczynę. Ma ona na imię tak samo jak ja, a na nazwisko jak chłopak, z którym chodziłam na studiach...
Nie wiem, czy to na pewno jego córka. Może to zbieg okoliczności, ale tak zielone oczy, jak tej dziewczyny, widziałam ostatnio na studiach.
Plus Minus 0( 0 )
0
Dowiedziałam się dzisiaj, że mój chłopak ma nietypowe hobby. Mianowicie pisze kartoteki o ludziach, po co?
A po to, żeby wykorzystać informacje, które tam zapisuje przeciwko nim!
Zapisuje tam wszystko co wie o danej osobie, głownie tajemnice i prywatne sprawy.
Chyba ten związek długo nie pociągnie...
Plus Minus 0( 0 )
0
Będzie krótko, zwięźle i na temat. .

Mój chłopak lubi ubierać moją bieliznę. Majtki, stanik i pończochy. Dowiedziałam się o tym niedawno.
Jak żyć, ja się pytam, jak żyć?
Plus Minus -1( 1 )
0
Opowiem wam, jak to czasem fajnie być wiedźmą.
Mam 23 lata, jestem dość ładną brunetką. Miałam randkę w ciemno, więc odstawiłam się, niestety moja przyszła miłość odwołała spotkanie 10 min przed umówioną godziną, dupek. Wracam do domu zła, widzę (ja byłam zasłonięta) chłopaka ok. 25 lat, niebrzydki, ale nie mój typ. Chłopaka kojarzę z widzenia, rozmawia z dziewczyną - blond, pazurki, solarium i kilka jej psiapsiółek oglądających tę sytuację z wyższością.
- Zerwaliśmy miesiąc temu, a ty ciągle o mnie marzysz.
- Mówiłem, że mam dziewczynę...
- Kto by cię chciał! (śmiech)
Widzę, że chłopak ewidentnie kłamie, czerwony na twarzy, próbuje ją wyminąć, a ona dalej leci po nim jaki to on jest cienki, brzydki itp.
W oddali kilku chłopaków rechocze.
Oj, tak to nie będzie - pomyślałam. Pierś do przodu, banan na twarzy, podchodzę do chłopaka z pytaniem:
- Kochanie, długo czekałeś?
- Yyy... nie.
Widzę, że nic nie rozumie, jego była zaraz eksploduje, przyjaciółeczki w rechot, a ja go całuję, łapię pod rękę i odchodzimy. Dopiero po chwili pyta:
- CO?
I tak oto zdobyłam przyjaciela
Plus Minus 3( 3 )
0
Poznałam go 2 lata temu .
Był to zwykły chłopak o cudownych brązowych oczach.

Widzieliśmy sie zawsze w szkole , na imprezach u znajomych czy w klubie. Wymieniliśmy sie numerami telefonu i zaczęliśmy pisać w dzień w dzień mówiąc sobie ty bracie ty siostro.
Mogłam zawsze na niego liczyć pomagał mi w moich problemach , słuchal i zawsze był.
Chciałam mu powiedzieć ze bardzo mi sie podoba i zależy mi na nim ale był z jedną dziewczyną później z drugą i tak jakoś zleciło 2 lata pisząc i rozmawiając godzinami .
Niedawno powiedział mi ze jestem najważniejsza w jego życiu i gdy spojrzałam mu w oczy powiedział kocham Cię ...nie mogłam uwierzyć w to co usłyszałam...z mojej strony była oczywista odpowiedź Ja Ciebie też kocham i tak minął nam juz miesiąc cudowny miesiąc gdzie wiem że nie zostanę zraniona ...W jego ramionach czuję miłość i bezpieczeństwo
Plus Minus 0( 0 )
0
Ostatnio szedłem sobie miastem na obiad do ulubionego baru, po drodze zobaczyłem dziewczynę która szła wesołym, tanecznym krokiem.
Obejrzałem się w jej stronę i nasze spojrzenia się spotkały, odwróciłem wzrok i poszedłem dalej, po chwili usłyszałem od niej 'przystojniak z Ciebie' uśmiechnąłem się i poszedłem dalej.

Po jakichś 15 minutach gdy już byłem w barze, nagle weszły dwie dziewczyny zobaczyłem kątem oka że to ona i jej jakaś znajoma, cały czas nawijała;
'Boże i on był taki przystojny, ja bym mu mogła rodzić dzieci spać z nim jeść pić ale go nie ma'
i po wypowiedzeniu tego ostatniego słowa zobaczyła mnie znowu po czym powiedziała do swojej koleżanki 'O matko, to on ale przypał' myślała że tego nie usłyszę po czym odwróciłem się w ich stronę i powiedziałem 'No trochę przypał' po czym dziewczyna zrobiła się czerwona jak burak i czym prędzej wyszła z baru.
Jednym słowem, przypał.
Plus Minus 0( 0 )
0
Dziś pozwoliłam chłopakowi, z którym jestem od czterech lat na zabawę na ostro.
Po związaniu mnie itp. skończył na mojej twarzy i... wyszedł. Rozwiązali mnie moi rodzice.
Plus Minus 6( 6 )
0
Obchodziliśmy klasowe mikołajki, jak większość uczniów w tym kraju. Zapytałam chłopaka, którego wylosowałam (nawet mi się podoba) co chciałby ode mnie dostać. Powiedział, że mnie zapakowaną w wielki prezent. Skrzywiłam się lekko i przypomniałam mu, że prezent miał być do 30 zł. Powiedział: "To dorzucisz jeszcze bombonierkę"
AHA.
Plus Minus 1( 1 )
0
Miałam problemy z bólem brzucha, których w żaden sposób nie mogła wyjaśnić moja internistka, więc w końcu dostałam skierowanie na kolonoskopię.
Z niezbyt pozytywnym nastawieniem, po odczekaniu miesiąca na swoją kolej, udałam się na badanie, na domiar złego lekarz zapytał się, czy może je wykonać student medycyny.
Zgodziłam się, przygotowałam się do badania (leży się z wypiętym, gołym tyłkiem) gdy moim oczom ukazał się ów student...
Chłopak mojej córki, którego nam przedstawiła na obiedzie w ostatnią niedzielę.
Plus Minus 0( 0 )
------------------------------------------------------
DODAJ SWOJE WYZNANIE

 

Momencik, trwa przetwarzanie danych ... Momencik, trwa przetwarzanie danych