0
Mam 19 lat.
Ze swoim chłopakiem jestem od gimnazjum. Kurczowo trzymam się zasady seksu po ślubie, natomiast mój ojciec teraz przeżywa drugą młodość.

Dziś mój tato podczas jazdy autem stwierdził, że powinnam przestać być tak niedostępna i w końcu dać swojemu chłopakowi, bo w końcu ucieknie i będę płakać.

Nie ma jak ojcowska rada...
0
Budzę się o 3.00 bez kołdry. Patrzę pod łóżko - nie ma.
Rozglądam się po pokoju - nie ma. Jak można zgubić kołdrę w środku nocy?
Trudno, śpię pod prześcieradłem.

6.00 rano, tata puka do mojego pokoju.
W ręce trzyma moją kołdrę.
"Zgubiłam" ją w łazience.
Otóż chciało mi się siku, ale było mi zimno, więc zabrałam ją ze sobą. Po załatwieniu potrzeby zostawiłam ją obok kibelka i poszłam spać dalej.
JUŻ WTEDY NIE BYŁO MI ZIMNO.
Mój mózg <3
0
Moi rodzice są małżeństwem od ponad 20 lat.
Przez ten czas stali się mistrzami walk, kłótni i ciągłego wytykania sobie wad.
Obserwacje ich zachowania spowodowały, że zupełnie straciłam wiarę w miłość i nie chcę spotykać się z nikim dłużej.
Mam wrażenie, ze przyzwyczajenie wzięło górę i oni nigdy się ze sobą nie rozstaną.
Czasem mam ochotę krzyknąć na nich i uświadomić im, że to wszystko nie ma sensu.
0
Chciałbym Wam opowiedzieć historię o prawdziwej miłości, niestety nie mojej, a moich rodziców.
Moi rodzice poznali się, gdy mama miała 17 lat, a tato 19, na jakieś imprezie. Mama kończyła liceum o profilu biol-chem, a tato technikum mat-fiz, więc tak się złożyło, że maturę pisali w tym samym roku (mama poszła o rok wcześniej do szkoły). Gdy poszli na studia, okazało się, że tato jest bardzo ciężko chory i wymaga rehabilitacji. Po 2 latach wyszło na jaw, że tato umiera. Mama cały czas się nim troskliwie opiekowała.
Gdy lekarze powiedzieli, że tato umrze za ok. miesiąc, mama ładnie zaplanowała ich pierwszy raz (pomimo tego, że byli razem prawie cztery lata, mama nadal była dziewicą). Był to jej pierwszy i ostatni raz w życiu... Tato umarł po niecałych trzech tygodniach, a po 9 miesiącach na świecie pojawiłem się ja.
Niby nic, ale mama od tamtej pory nie miała żadnego mężczyzny. Od zawsze była bardzo ładna, więc wokół niej zawsze się ktoś kręcił. Na żadnego nie chciała nawet patrzeć. A wszystkie jej przyjaźnie damsko-męskie kończyły się w momencie, gdy facet proponował jej stosunek.
I chyba nikogo nie zdziwi fakt, że mam na imię tak samo jak mój ojciec oraz to, że chodzę do tego samego technikum...
0
Miałem w klasie dwóch kolegów, jednego nazwiskiem Ruchała i drugiego nazwiskiem Starego (nie odmienia się, A. Starego).
Wiadomo jak to nauczycielki czytają obecność... nazwiskami.
Więc wyobraźcie sobie ich miny po odczytaniu:
Nowicka Ruchała Starego
No a teraz przez 4 lata ówczesnego liceum :D
I tak co lekcje...
0
Jestem szefową biura.
Kiedyś rano zauważyłam brudną podłogę, a sprzątaczki przychodziły dopiero na 15.
Miałam kilka zaplanowanych spotkań i rozmów kwalifikacyjnych.
Nie miałam zamiaru zwalać zadania na innych pracowników, bo byli zajęci, a ja przecież też mam ręce.

Wzięłam, więc mop i zabrałam się za mycie.
Po 10min wchodzi facet i błoci mi świeżo umytą podłogę.
Wkurzyłam się i mówię, że mógłby te buty wyczyścić, a on mi chamsko, że to moja praca i mam się cieszyć, bo nie będę się przynajmniej nudzić.

Jego mina kiedy wszedł na rozmowę bezcenna. ;D
0
Ostatnia klasa ogólniaka.
Przerwa. Jeden z klasowych gangsta odkręcał butelkę z gazowanym napojem. W pewnym momencie zawartość zaczęła się potężnie pienić i wylewać, więc koleś odruchowo odsunął rękę, w której trzymał napój z dala od swojej bluzy.
Niestety zrobił to tak energicznie, że oblał przechodzącą obok dziewczynę. Gazowany soczek zamoczył jej przód swetra, twarz i część włosów.

Ten pajac nawet nie przeprosił, a jego równie odmóżdżony kolega rzucił :
"Brzydsza i tak nie może być". Laska oczywiście to usłyszała. Oni tymczasem rechotali jak durnie i przybili sobie piątki.
Ich miny po wejściu do klasy były nie do opisania.

Za biurkiem siedziała nowa nauczycielka niemieckiego i wycierała okulary mokre od napoju.
Po sprawdzeniu listy obecności, wywołała na małe pytanko naturalnie naszego pajaca.
Ten zaczął niezdarnie ją przepraszać, ale ona uciszyła go unosząc rękę, po czym powiedziała : Teraz to ja jestem sprite, a ty jesteś pragnienie.

Gościu prawie się popłakał.
0
Rozmawiałam z moim mężem na temat ciąży. Powiedział, że chce mieć ze mną dzieci pod warunkiem, że stanę się odpowiedzialna.

Tego dnia wieczorem wyszłam ze znajomymi z pracy na piwo.
Podczas imprezy zgubiłam klucze, kartę kredytową, a następnego dnia nie mogłam wstać do pracy przez kaca.

Wniosłam się na szczyt odpowiedzialności - mój mąż musiał być dumny.
0
Myślałem, że dość ciężko jest mnie czymś zdziwić.
Ja wiem, że wszystko może się zdarzyć... ale najbardziej zaskoczony byłem, gdy moja koleżanka uwierzyła, że te pasy na autostradach, itp. powodujące charakterystyczne buczenie w samochodzie, są dla niewidomych kierowców...
0
Moja mama często porównuje mnie do innych. "Twoje koleżanki z klasy mają lepsze oceny, mogłabyś też takie mieć" albo "Córka mojego kolegi wygrywa konkursy recytatorskie, też byś mogła coś wygrać"- takie słowa są dla mnie codziennością, ale dziś moja rodzicielka przeszła samą siebie. Porównała mnie do mojej siostry, która ma więcej "lajków" pod profilowym.
Dzięki, mamo.
------------------------------------------------------
DODAJ SWOJE WYZNANIE

 

Momencik, trwa przetwarzanie danych ... Momencik, trwa przetwarzanie danych